Strona 1 z 4 • Znaleziono 237 postów • 1, 2, 3, 4

Zobacz cały wątek

Cytat:Dzis zaczyna się Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy w Łodzi. Fachowcy sport.pl i polsat sport stwierdzili, że Copra przegra z Sisleyem. Gdyby nie wizyta u dentysty poszedłbym do bukmachera postawić na Copre Very Happy

W Skrze nie wiadomo czy zagra Mariusz Wlazły, wiec w takiej sytuacji nie maja czym straszyć Kazania. Jeśli to prawda to Bełchatowianie mieli by duze problemy z Olsztynem, co dopiero z Rosjanami. Coś czuje, że to jednak zabieg majacy na celu utwierdzenie Dynama, ze przyjechal odrobić pańszczyznę i na trzy sety z prysznicem. Zobaczymy co sie urodzi.



Ja postawiłem właśnie na Copre i Bełchatów. Jestem zdania ,że nawet bez Wlazłego są w stanie wygrać. Może wielu pomyśli ,że jestem szalony ale chyba wielu zapomina ,że oprócz Wlazłego jest Antiga, Gruszka czy Pliński. A PLS i LM to zupełnie co innego. Ponadto SKRA będzie mieć publiczność która naprawde potrafi ponieść do walki.
Data: So 29.03.2008 11:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2037
Wyświetleń 199410

 

Zobacz cały wątek

Ja zrobiłem swój pierwszy tattoo bez wiedzy rodziców ... I po jakimś czasie zobaczył jeden z rodziców i spoko.Teraz już mam troszke więcej tatuaży i jakoś robiłem i stawiałem przed czynem świadomym i niemiałem zbyt problemów.
Była tylko mowa niedorabiaj więcej brzydko będzie itp. poprostu zniechęcanie.
A dla dalszej rodziny to jestem szalony ale nic na to nieporadze .

A kolca miałem ale jakoś w moim życiu nieprzyjął się.
Za to tatuaże super i napewno jeszcze bede coś robił.
Data: 12 Grudzień 06, 17:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 244
Wyświetleń 27386

Zobacz cały wątek

ja siedzę i się zastanawiam co to ta "kupa mięcha" czy tam "gniot", a wam chodzi po prostu o "kupa rośnieee!"

u mnie w gimnazjum normalką było znoszenie kwiatków z parapetów na podłoge, ustawianie ich w rzędzie i mówienie, że przejscia nie ma
A w lo póki co to tylko pół korytarza (w szerz i wzdłuż), jeśli moi koledzy zbiorą się w miarę szybko po dzwonku, no to tańczą coś jumpstylowego i się nie da przejść Albo śpiewają "Jestem szalony, mówię ci..."
Data: 2007-10-05, 20:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 8644

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja te? nie . Bo wtedy:
-kiedy zrobi? co? g?upiego, to wszyscy b?d? m?wi?, ?e jestem szalony, a tak uznaj? mnie tylko za dziecko rozpierane energi? ,
-b?d? wapniakieeeeeeem,
-b?d? my?la? jak wapniak


Mi bardziej chodzi?o to, ?e:
- b?d? musia? si? ustatkowa?, bo inaczej b?d? na mnie krzywo patrze?,
- b?d? musia? p?aci? podatki
- b?d? musia? i?? do wojska
- wszystko co by?o dla mnie nielegalne, stanie si? legalne i ju? nie b?dzie tej frajdy
Data: 2005-09-04, 20:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32431
Wyświetleń 1488396

Zobacz cały wątek

Cytat: A masz moze nazwe tego ładnego zderzaka do tyłu co pokazałes?

Cytat: Napewno felgi dużo wniosą.



I właśnie koledzy w tej sprwie chciałbym sie do was zwrócić o pomoc.
Zima za pasem a ja o felgach myśle, pewnie pomyślicie, że jestem szalony ale na zime letnie artykuły są troche tańsze.
Podam kilka wzorów które wpadły mi w oko, proszę was o opinie i sugestie oraz podawanie linków do felg które wg was mogłyby pasaować do mojego Golfa
Data: Sro Gru 03, 2008 07:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 3370

Zobacz cały wątek

Bolesta, nie chcę przecież kręcić kamerą internetową...

Może faktycznie, jeśli chodzi o podejście profesjonalne to daleko mi, ale chcę się tym zająć, a klienci jak napisał djfly zawsze się znajdą. Masz rację, iż chcę to robić bez działalności a w dodatku na sprzęcie za 3000zł plus akcesoria... Może jestem szalony, może bezczelny, może i mam tupet, ale wiem czego chcę i to zrobię, a może w przyszłości zostanę profesjonalistą z kamerą za 20 000zł w ręce, ale na razie pewno i tak bym nie wykorzystał jej zalet nawet w 50% więc po co mi ona teraz...????

Szukam tu porady, na postawione przeze mnie pytanie, więc po co pisać o czymś, co mnie nie interesuje??
Data: 2008-07-31, 23:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 3292

Zobacz cały wątek

- Nie tylko nogi - myślę, gdy dziewczę nachyla się nade mną. Jej uroda jest zaiste niezwykła. Może i jestem szalony, ale nadal jestem mężczyzną i nie mogę skompromitować się przed kobietą! Tak, więc dzielnie znoszę paskudny smak ziółek.
- Dzięki niech będą..., komukolwiek u góry - mamrotam w myślach, gdy słyszę zbawienny głos. Jeszcze jedna taka porcja i chyba trzeba by było posprzątać starannie tę norę.
Ocieram usta, smak tego cholerstwa będę czuł jeszcze miesiąc..., co prawda jaskinia nie jest zła, ale nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu tak długo, więc błędnym wzrokiem szukam swojego ubrania i w pośpiechu je ubieram. Gdy jestem gotowy wychodzę za dziewczyną, w nadziei, że nie opiekowała się mną po to bym teraz miał stracić życie przez jej zazdrosnego kochanka...
Data: 24 wrz 2004, 14:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 434
Wyświetleń 7916

Zobacz cały wątek

no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)

z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...

drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony
Data: 2006-06-28, 11:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 92
Wyświetleń 16444

Zobacz cały wątek

No to moze ja tez sie podziele cos na temat bolu.....
Moja ksywe kazdy zna.... Rama...... Oczywiscie od roweru. Ja to chyba sie urodzilem z kierownica w rekach wiec rower mi nie obcy....
Zimowe przejazdzki juz tez kiedys przerabialem.... Nawet przy temp minusowych. Ale ja nie o tym.....
Kiedys (dwa lata temu) wyjechalem sobie z domu kolo godziny 8.00..... Mowie (mysle) sobie zajade do Myslowic i tam pomysle co dalej.... Zajechalem do Myslowic szybko i prostu.... No i tak sobie patrze ulica Oswiecimska.... Mowie jak Oswiecimska to napewno prowadzi do Oswiecimia.... No i tak mysle jak zobacze jakis znak ile jest kilometrow wtedy zdecyduje czy bede nadal jechal do Oswiecimia..... No i tak jade i znaku jak na zlosc nie bylo z iloscia kilometrow.... Tylko same na Oswiecim..... No ale mi dobrze szlo i nie chcialo mi sie zawracac.... Kolejna miejscowoscia jaka zaliczylem to Jaworzno.... Tam mala przerwa na uzupelnienie prowiantu...... No i dalej w droge.... Mijalem jakies miejscowosci. Male i wieksze..... No i jade dalej.... W koncu moj wymarzony znak OSWIECIM 3 KM...... A ja juz za soba 80km..... Dojechalem do Oswiecimia. Zatrzymalem sie pod obozem koncentracyjnym. Powysylalem pozdrowienia SMS-y. Ludzie mi pisali ze jestem szalony...... Ale coz z tego.... No i po godzinie rekreacyjnego odpoczynku postanowilem jechac spowrotem..... Powrotna droga byla super do momentu kiedy sie odezwalo moje chore kolano. Wtedy zaczely sie klopoty. Powrotna droga byla krotsza o 20 km (wtedy cos pokrecila mi sie droga) ale zajela mi godzine dluzej.... Jak juz wjezdzalem w aglomaracyjne granice (Katowice) to juz sie tak cieszylem ze normalnie .... ale jak juz wjezdzalem do Chorzowa (Moj blok jest jakies 300 metrow od tej granicy) to az plakalem ze szczescia ze udalo mi sie wrocic.... Efekt podrozy to tydzien bandarz na kolanie.
Ale teraz znowu moge jezdzic..... I noga nadal tylko czasem sie odzywa....
Data: So lut 28, 2004 0:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 887

Zobacz cały wątek

First Day Of My Life

I feel like I'm stoned, I wanna be alone, just for a while unknown
Weeks on the road, a long way from home, just shut off the phone
And you say I'll heal you I'll always be your
And you say I'll kill you if I do something wrong, yeah, yeah

Still feels like the first time
To stand here by your side
Together regardless
We'll walk trough the darkness
Still feels like the first day of my life

Remember the times together we swore to never give up this life
Still hanging on, still going strong, here I belong
And maybe I'm crazy but I just can't slow down
Yeah maybe I'm crazy but at least I'm still around, yeah, yeah

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pierwszy Dzień Mojego Życia

Czuję się jak ukamienowany, chcę być sam, choć przez chwilę nieznany
Tygodnie w trasie, zdala od domu, wciąż milczący telefon
Mówisz, że cię uzdrowię, że zna zawsze będę twój
Mówisz, że cię zabiję jeśli zrobię coś nie tak

Wciąż czuję się jak za pierwszym razem
Stojąc tu u twego boku
Razem nie zważając
będziemy kroczyć przez ciemność
Wciąż czuję się jak pierwszego dnia mojego życia

Zapamietaj czasy, gdy przysięgaliśmy nigdy nie zmarnować swojego życia
Ciągle trzymaliśmy się kurczowo, ciągle stawaliśmy się silniejsi, tu jest moje miejsce
Może i jestem szalony, ale nie potrafię zwolnić
Tak, być może jestem szalony ale przynajmniej wciąż tu jestem
Data: 24-10-07, 11:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1813

Zobacz cały wątek

Heyo! A ja mam ideal propo: Wyobraźcie sobie, przychodzę do domu, siadam za perke i sobię ćwiczę... Czy mieszkam w domku jednorodzinnym?? NIE!!! Czy jestem szalony?? NIE!!! Czy denerwuję swoim ćwiczeniem do północy sąsiadów??? NIEE!!!! A wiecie, co zrobiłem? Zaopatrzyłem się w zestaw wytłumiaczy HQ na cały zestaw. Wytłumia stopę, tomy hihat i resztę blach. Radość tą nabyłem za 279 PLN (zestaw fusion - zdecydowanie polecam) Odbija identycznie jak bez tom bez wytłumiacza (jeżeli nie trochę ciężej) zwijasz toto do plecaka (np 10 to się mieści w teczkę A4, tak że wygodne. Jeżeli chodzi o pady gumowe, to odradzam w przypadku nauczania początkowego (sam o tym coś wiem, bo nauczam torche) bo generalnie ich odbicie nijak ma się do werblowego. Pady gumowe najlepsi tego świata polecają dopiero później - do rozwijania prędkości. Kazimierz Jonkisz natomiast radzi, żeby ćwiczyć na poduszce lub worku piasku:) taaaak, wiem że nie odbija i O TO WŁAŚNIE CHODZI. Tak jeszcze raz - polecam HQ- za mniej niż trzy stówki macie w pełni wytłumiony zestaw do ćwiczenia w bloku:)

PS, do centralki radzę założyć kocyk. Tak dla pewności:) Pozdro 4 All
Data: Sro 28 Lut, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 1539

Zobacz cały wątek

Cytat: no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)

z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...

drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony



Problem lezy w tym, ze nie ma jak na razie technicznych mozliwosci poskramiania piorunow, poniewaz posiadaja bardzo wysoka energie i trwają ułamki sekundy.

Idealnym miejscem do ściągania piorunow jest Święty Krzyż na wschód od Kielc z umiejscowioną tam wieżą przekaźnikową, która ma wysokość 120m. Podczas każdej burzy jest ona bombardowana piorunami a widok impulsu biegnacego z nieba po instalacji odgromnikowej wieży jest niesamowity, tylko dym później widać.

_
Data: 2006-06-28, 12:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 92
Wyświetleń 16444

Zobacz cały wątek

Cytat: Ale popatrzcie, tylko Vene zabrak?o i sko?czy?a si? perwersja w temacie.

Cytat: po?kn? kluczyk

Cytat: Ja nie chc? by? doros?y.



Ja te? nie . Bo wtedy:
-kiedy zrobi? co? g?upiego, to wszyscy b?d? m?wi?, ?e jestem szalony, a tak uznaj? mnie tylko za dziecko rozpierane energi? ,
-b?d? wapniakieeeeeeem,
-b?d? my?la? jak wapniak .
Data: 2005-09-04, 20:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32431
Wyświetleń 1488396
jestem szalony
po [URL=http://www.sendspace.pl/file/ZTZiZhx0/]tym (serv bez limitów) linkiem jest tab do guitar pro 3 (pójdzie ofkoz i na nowszych wersjach) z melodią z czołówki KR. jeśli ktoś tu gra na gitarze/perkusji/basie(jak ja) może sobie to zagrać. niestety jest to tylko jakby "pierwsza zwrotka", więc jeśli ktoś ma więcej, byłbym wdzięczny, ale tylko za pliki *.gp3/4. dodam, że jest to banalne do zagrania ; ...

Zobacz cały wątek

ty do poniedzia?ku
a ja do czwartku
wtedy ko?cz? szko??
ale tak naprawd? wol?
aby ona trwa?a jeszcze
cho? innni m?wi? wreszcie
powiecie ?e jestem szalony
albo nawalony
ale tu jest bezpiecznie
i chc? by tak by?o wiecznie
a tu ?ycie si? domaga
gdzie ma odwaga
Data: 2005-04-12, 18:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32431
Wyświetleń 1488396

Zobacz cały wątek

Prawdopodobnie dolacze do was w letnim semestrze - probuje wbic sie na matme na 2 fakultet ;] pewnie wiekszosc powie ze jestem szalony, ale ja swoje wiem ;] Nie wiem tylko czy dziekan przepisze mi oceny chocby z analizy 1 i algebry 1, zobaczymy... ;] jak sie uda spotkamy sie na 2 semestrze ;]

Jak atmosfera ogolnie? da sie zyc?;]
Data: 2007-02-05, 22:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 2464

Zobacz cały wątek

Nie przejmuj się Kuras, ja cię rozumiem
(przygotowuje zestaw do lobotomii - piłę mechaniczną, młot, obcęgi skalpel, zakłada maskę hokejową na twarz i uruchamia piłę)
To ci na pewno pomoże.... he,he,heeee, heeeee HA, HA, HAAAAAAAA, BUHAHAHAHA !!!!! A mówili, że jestem szalony !?
Data: 3 czerwca 2006, 09:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10719
Wyświetleń 191549

Zobacz cały wątek

Witam mam pytanie do was czy ktoś z was spawał zbiornik paliwa ?? Da rade to w ogóle zrobić ?? Jakieś rady ?? Wiecie jestem szalony ale wylecieć w powietrze nie chcę Oczywiście mówimy tu o pustym baku
Data: 2008-03-04 00:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 748

Zobacz cały wątek

Cytaty Jima Morrisona legendarnego wokalisty zespołu The Doors przetłumaczone na język polski...

"Cały świat mnie nienawidzi! pie****** świat! Nikt mnie nie kocha.Cały pie****** świat mnie nienawidzi."

"Cześć, tu Jim Morrison. Nie wstrzykujcie sobie speedu. Na Boga, moi mili, lepiej palcie trawę."

"Nie jestem szalony
Interesuje mnie wolność"

Jim Morrison
Data: Cz, 30 paź 03, 19:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 5395

Zobacz cały wątek

Cytat: Po prostu... pisownia "Książka" sugeruje, że chodzi o książkę o szczególnym dla Ciebie znaczeniu, a, z definicji, nie wszystko może być szczególne. Może być tylko jedna Książka, no, najwyżej kilka, ale nie wszystkie. Tak samo "On" to zupełnie coś innego niż "on" - nie jest to dowolna osobna, ale ktoś, to jest dla Ciebie naprawdę ważny, ważniejszy od innych, ktoś, kogo darzysz większym szacunkiem, niż dowolną przeciętną osobę z Twojego otoczenia.

Cytat: Poza tym... jak w takim razie pisać o tym, co jest naprawdę wyjątkowe? Jak wyrażać swój szacunek? Napiszesz cały wyraz dużymi literami/większą czcionką/na kolorowo? W ten sposób odbierasz dużym literom ich znaczenie, tracą swoją siłę i funkcję.

Pełna zgoda. To pokazuje, przynajmniej mnie, że język jakiego używamy oraz to w jaki sposób odbieramy innych to kwestia wyczucia, lingwistycznie nastrojonego ucha.

A to jak nastrajam ucho zależy też od tego, co czytam. Na forum przejdą LOL-e i ROTFL-e i sam ich z chęcią będę używał, bo są po prostu wygodne, ale w pracy naukowej będą kompletnie nie na miejscu. Również nie na miejscu będą w powieści, chyba że jej treść i forma będą to uzasadniać.

DFW pisze w swoim eseju tak. Jeśli ja, biały, należący do klasy średniej człowiek, znajdę się wieczorem na Brooklyńskiej ulicy i napotkam czarnych mieszkańców tamtej dzielnicy i zwrócę się do nich: Co jest ziomy!, naśladując przy tym murzyński akcent. Owi czarni rezydenci Brooklynu w najlepszym razie będą zupełnie zdezorientowani, bo takie "zachowanie językowe" może oznaczać, że albo jestem szalony, albo próbuję ich obrazić.

Tak więc to jak mówimy i jak piszemy zależy od tego kto mówi (lub pisze), kto słucha (lub czyta) i w jakich okolicznościach zachodzi komunikacja.

Zbaczam z tematu, ale, ale! Już "doń" wracam. Zadziwia mnie inwencja językowa młodego pokolenia: To tylko jeden przykład. A jest tego cała masa.
Data: 2008-08-18, 20:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 1138

Zobacz cały wątek

i486DX2-66 S-series @ 80MHz
Shuttle HOT 419
FSB: 33@40MHz
mnoznik: x2
moze jestem szalony ze takie cos chce podkrecac, ale czemu mam miec 66MHz skoro moze byc 80 i bedzie zimny (pod zipslackiem) i stabilny?
Data: 11.02.2004 - 22:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 115
Wyświetleń 44552

Zobacz cały wątek

nie jestem szalony na punkcie opisu ale wagon byl w super stanie
Data: Sro Lip 16, 2008 4:25 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 105
Wyświetleń 14776

Zobacz cały wątek

Hehe juz taki jestem szalony :P A tak serio to już działam na standardowym taktowaniu bo komp się buntował (codegen nie dawał rady)
Data: 30.10.2006 - 19:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 115
Wyświetleń 44552

Zobacz cały wątek

no ja widze wiecej ludzi ma takie pomysły jak ja. a juz myslałem ze to tylko ja jestem szalony
Data: 2006-11-03, 12:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 1456

Zobacz cały wątek

Mialem podac swoje druzyny, ale troche sie przeciagnelo, za co sorki. dzieki za zliczone glosy hehe

jak juz kiedys wspominalem interesuje sie jedynie futbolem brytyjskim. wyspiarska pilka to moja najwieksza pasja i nie wyobrazam sobie weekendu bez niej. wakacje to prawdziwe katusze Mozna lubic inne rodzaje futbolo ale nikt nie zaprzeczy ze anglia to wyjatkowy i jedyny w swoim rodzaju klimat. szybka akcja, walecznosc, ambicja, serce, meska gra no i wspaniala atmosfera na trybunach. w dobie komercjalizacji pilki to chyba wlasnie anglia jest takim ostatnim miejscem gdzie pilkarze utozsamiaja sie z klubem czestokroc odrzucajac oferty wyzszych kontraktow czy perspektywa gry w wyzszej lidze aby zostac w tym wlasnie "swoim" klubie. piekne jest to, ze nawet jak dany zawodnik nie ejst wirtuozem technicznym to braki w umjejetnosciach nadrabia walecznoscia. ogladajac mecze wyspiarskich druzyn nie sposob sie nudzic. interesuje sie wszystkimi ligami angielskimi no i szkocja z doskoku.
niestety w ostatnich latach prawdziwy futbol angielski mozemy ogladac w championship, bo tam gra przewaznie 7-8 anglikow i 3-4 obcokrajowcow. w premiership mozemy liczyc najwyzej na odwrotne proporcje.

teraz ulubione kluby:

1) Everton - Duma Merseyside. Moja najwieksza pilkarska milosc. z Niebiskimi jestem juz prawie 10 lat i nie ma mowy abym kiedykolwiek zmienil sympatie klubowo. Mozna powiedziec, ze jestem szalony na punkcie tej druzyny, bo wlasciwie u mnie wszystko kreci sie wokol nich (przy okazji zapraszam ). Evertonem zainteresowalem sie po zwycieskim meczu w finale FA Cup w 95 roku (1:0 z MU, Paul Rideout dobija, odbity od poprzeczki strzal Stuart'a...ciagle mam te akcje przed oczyma ), w jakiejs gazecie zobaczylem wzmianke o tym meczu (bylem dzieciakiem) i tak jakos sie zainteresowalem. w 98 pierwszy raz zobaczylem EFC w tv i bylo to wielkie wydarzenie. teraz nie ma mowy zebym opuscil jakis mecz albo nie sciagnal skrotu. jak nie ma spotkania w tv to slucham relacji radiowej przez internet. na Goodison Park jeszcze nigdy nie bylem, ale wkrotce planuje nadrobic to niedopatrzenie

2) Glasgow Rangers. Gdybym nie kochal Evertonu to pewnie bylby moj klub. po prostu magia wprawdzie tegoroczny sezon jest tragiczny jesli spojrzec na sytuacje w tabeli, ale lepiej przegrac mistrza za wczasu niz spierdolic caly sezon w dwie minuty

3) Cardiff City. Duma Angli, Duma Szkocji to jeszcze zostala Duma Walii Sledze poczynania Bluebirds od ladych kilku lat. najwiekszym sukcesem Cardiff w ostatnich latach jest awans do Championship (obecnie walcza o miejsce dajace udzial w barazu o premiership) no i weliminowanie Leeds United w Pucharze Anglii. Pawie graly wtedy w champions league, a CC w owczesnej division two (3 liga) takze sukces klubu ogromny.

oprocz tego, jak kazdy chyba, lubie kilka innych klubow jednak te 3 to scisla czolowka moich sympati i to sie juz nie zmieni. w europie kibicuje wszystkim wyspiarskim druzynom, poza liverpoolem z ktorym mam kose no chyba ze graja z makaroniarzami lub innymi poludniowcami ktorych nie trawie

Tak w ogole to dzis w przerwie meczu Newcastle - Liverpool na st james park zabrzmial.....theme Kurta Angle'a przez chwile mialo sie wrazenie ze toon army zacznie krzyczec do swoich pupili "you suck" ogolny polew.
Data: 2006-03-19, 21:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 6941

Zobacz cały wątek

Timi ja jestem szalony i maluje normalnie na około 4 atmosferach. Ale do takich pisanek redukuje cisnienie do 1,5 atmosfery.
Data: środa, 26 grudnia 2007, 22:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 6483

Zobacz cały wątek

BOSHE... jak ja bym chciała wrócić do LO, już bym wolała pisac mature niż męczyć sie z jednym przedmiotem na studiach 10 razy
Jestem na inżynierii środowiska, tam taki przedmiot jak hydrologia... Ludzie czasem go zdawają po 10 razy [z tej uczelni ludzie sami rezygnują, bo nie wytrzymują psychicznie].
Wobraźcie sobie, ze macie zrobione 5 na 5 zdań zrobionych, a jesli jedno z tych pięciu jest zrobione do połowy, a reszta w 100% to masz egzamin NIE ZALICZONY, bo musisz mieć wszystkie w całości! I jak nawet je masz w całosci to się NIE dostaje bdb tylko DOSTATECZNY i człowiek cieszy sie jak szalony, ze zaliczył...
Ja już 3 raz podeszłam do egzaminu, po wyjściu ludzie znów mówili, ze coś ma być inaczej... chyba zwątpię, pomimo ze jestem prawie w połowie studiów...
Data: Pon Wrz 10, 2007 15:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 3995

Zobacz cały wątek

Cytat: Raczej zadna roznica czy masz wacka czy nie, to problem psychiczny.

Cytat: A ja pisalem ze jak jestem sam tego problemu nigdy nie mam, widocznie masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Cytat: zastanów sie co piszesz szalony człowieku napisałem ci że masz zaduże napiecie na zwieraczu pęcherza i olałes to , teraz to objawia sie pod wpływem środowiska , otoczenia a kiedyś objawi sie chociażbys był sam na pustyni bo ci sie poprostu mocz zatrzyma


przeczytałeś dokładnie -że objaw kiedys pojawi sie jak bedziesz SAM !?
zastanów sie dlaczego nie masz problemu z jedzeniem wśród innych , czy z piciem tylko z laniem ?
stany zapalne też podnoszą napiecie , które ujawniają sie na początku w chwilach zwiekszonego niepokoju czynnikami zewnetrznymi , a z biegiem czasu mogą dawać znać o sobie bez wpływu czynników zewnetrznych.
Data: Nie Mar 11, 2007 21:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 9543

Zobacz cały wątek

Cytat:
A może kontynuując spiskową teorię dziejów - pozwolili mi odzyskać profil na forum, ale pod warunkiem, że będę odtąd "żołnierzem" SS i Nowakowskiego?

Oficjalnie zaprzeczam jakoby Tomek (czy ktokolwiek inny) nakłaniał mnie do tego typu wypowiedzi. Oficjalnie zaprzeczam też jakobym zaczął działać w SS.



Twoje deklaracje są nic nie warte. W szczególności dlatego, że jesteś jednym z przywódców Tajnego Bractwa. Hahahaha! Hahaahahah! A mówili, że jestem szalony! Haahahahahaaha!

Pozdrawiam,
Grzesiek
Data: 20:23, Sobota 16.04.2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 148
Wyświetleń 8245

Zobacz cały wątek

Cytat: martwi, że chyba faktycznie miało kto słyszał o powieści.


E tam, tragizujesz. Jestem pewien, że o "Po spirali" słyszało więcej ludzi niż "mało kto".
Tym bardziej, że powieść to ciekawa, wciągająca i pełna zwrotów akcji. Szczerze gratuluję. Dawno już (od czasów któregoś tam tomu o Wędrowyczu, zdaję mi się) nie czytałem humorystycznej powieści, osadzonej na dodatek w przyjemnych - a jakże! - polskich realiach. Bohaterów nie można nie lubić, Cielęcin jest konkretnie pokręcony i absurdalny, zaś Wielki Finał zaskakujący i szalony (a sądziłem, że po kilkunastu rozdziałach pełnych niedorzeczności, trudno będzie w finale skupić tak wielką dawkę nonsensu. O, naiwny ja).
Masz we mnie czytelnika, paniczu Rogoża.
Data: 1 maja 2008, 20:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 992
Wyświetleń 42680

Zobacz cały wątek

Cytat: ja mam ponad 180 ps


poczytałem opisik Twojego autka i trochę jestem w szoku
jakimi modami uzyskałeś +30 KM do seryjnych 150 ?
bo chipem i filtrem stożkowym z całą pewnością nie !
skąd wziąłeś te 180 KM skoro nie hamowałeś autka ?

normalnie, nie trzeba nawet spozka zeby uzyskac z seryjnego 1,8T 180+ PS wystarczy wgrac mapke i juz jest a co do twojego spadku mocy to tak jak mowi kolega, skad wiesz ze kolegi 1,8T ma 150 rozne przypadki niepozorne jezdza podjedz na hamownie i sie okaze co jest przyczyna porazki czy spadek w twoim 1,8T czy mocniejsze niz seria 1,8T zakupione przez kolege jeszcze zalezy na jkich kolach ty jechales a na jakich kolega bo byly mk4 agu mojego brata np. na 18" jego przy 183KM jakos ciezko bylo mu sie zebrac ale dawal rade a jak zalozylismy 15" to zamiatal jak szalony na 1 biegu przy 3tys obr jak wdepnelo mu sie gaz opor to jeszcze oponki piszczaly
Data: Czw Lip 17, 2008 00:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 2542

Zobacz cały wątek

Cytat: [...]ostatnio zauważyłem że jak ojciec ruszał moim samochodem to na pierwszych 3 biegach przy mocnym wdepnięciu prawego pedału madzia wyrzuca z siebie sporo czarnego dymu[...]

Cytat: Osobiście myślę, że to w miarę normalne - diesel z pośrednim wtryskiem (nawet z turbiną) zawsze trochę przykopci. Taka natura diesla.

Calkowicie sie z tym zgadzam.
Cale zycie jezdze dieslami (spaczony jestem ) i zawsze tak bylo przy ostrym wcisnieciu pedalu przyspieszacza. W starszych silnikach (np. z 80 lat zeszlego wieku), zwlaszcza bez turbiny, byl jeszscze inny obiaw, silnik zaczynal sie dlawic i jakby nagle slabnac. To mnie nauczylo, ze diesel woli spokojne wciskanie tego pedalu w podloge , wtedy nie kopci i ciagnie jak szalony .
Data: 10 Wrz 2007 | 10:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2029

Zobacz cały wątek

Cytat: straszne to wszystko:/
Nie jadłam chleba i słodyczy 2,5roku..potem stopniowo zaczęłam a potem wkręciłam się w szalony wir..nigdy nie przypuszczałam że z anoreksji będzie bulimia..

A teraz..sobie dietuję a wczorajsza wpadka nie przeraża mnie, bo jestem silna i walczyć będę ..
Do tego wczorajsze przeczyszczacze które połknęłam nie działają dziś... so depressed

Cytat: to ja sie tez dolacze do malych sukcesow:-) wyszlam z uczelni i po drodze wstapilam do 3 sklepow, w kazdym oczy zwrocone na polki z czekoladami, ta wycieczka zajela mi w sumie bita godzine,bo tak-wzialam czekolade do koszyka, odlozylam, wzielam ,odlozylam, potem to, potem tamto (tez tak macie?) az w koncu kupilam marchewke, surowke i cole light,no i przynajmniej teraz mam spokoj i nie musze sleczec w kibelku:-)



memento potrafisz policzyć ile kasy tygodniowo/miesiecznie przeznaczasz na "nadwyżkowe" jedzenie?
Data: Czw Sty 08, 2009 23:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 7658

Zobacz cały wątek

Jeśli chodzi o taką, nazwijmy to, zwyczajną rasę, to jestem zdecydowanie za ludźmi, którzy są bardzo wszechstronni, tak jak w prawdziwym świecie. Na drugim miejscu są...uwaga...gnomy-może są odrobinę słabsze od krasnoludów, ale są bystre, nadpobudliwe i bardzo lubią wynalazki i eksperymenty, co zawsze dodaje smaczku sesji, w której jest drużyna z szalonym gnomem wynalazcą.Zaraz potem są elfy, ale tylko te mroczne-nienawiść do pozostałych podras i chęć zniszczenia-to lubię w nich najbardziej.A rasy"niezwyczajne"?Nie wiem czemu, ale zawsze miałem"smykałkę" do wszelkich gadopodobnych humanoidów:reptilionów w Młotku czy koboldów i jaszczuroludzi w D&D-bardzo ciekawi przeciwnicy, a i po stronie graczy mogę trochę namieszać.Tyle z mojej strony.
Data: Wto Sty 02, 2007 8:14 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 87
Wyświetleń 22866

Zobacz cały wątek

Cytat: Dziewczyny - jakich wolicie facet?w: niskich, wysokich, brunet?w, blondyn?w, paker?w, metali, skejt?w?



Wiesz Publo..... Z tym "skejtem" to trafi?e? w dziesi?tk?..... No po prostu m?j idea?....:)( i chyba nie tylko m?j....prawda n. ??). A tak na powa?nie.....Mam s?abo?? do wysokich (zw?aszcza koszykarzy...).... Ale to nie dlatego, ?e jestem wysoka (wr?cz przeciwnie). Po prostu- "posiadanie" wysokiego m??czyzny u boku daje mi poczucie bezpiecze?stwa.... Kolor w?os?w nie gra roli.... Zato oczy powinny by? br?zowe.... Poza tym powinien by?: b?yskotliwy, inteligentny, szalony....... nie wiem czy jest sens dalej wymienia?.....???
Data: 2004-09-12, 14:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3016
Wyświetleń 181390

Zobacz cały wątek

Filterek wymieniony i efekty przyjdzie zobaczyć rano. Ale..... zrobiłem diagnozę VAG'iem imuszę przyznać, że jestem zaniepokojony. W kwietniu wymieniałem rozrząd i kąt wtrysku był ustawiony na ok. 50, dzisiaj jak załączyłem VAGa to się załamałem - oscyluje między 0 - 10 a w czasie jazdy dynamicznie to skacze jak szalony 0 - 140 - 16 - 9 itp....

Ktoś wie może o co tu chodzi ?

Pozdrooo

P.S. idę za chwilę oczyścić styki od akumulatora bo są oba zasniedziałe jak nie wiem co jakiś taki biało-zielony nalot się zrobił. Może to coś zakłuca...
Data: Pon Cze 16, 2008 17:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 1183

Zobacz cały wątek

W tym sensie i owszem. Ja przez długie lata pisałem, kumplowałem się z innymi pisarzami i tyle. Żadnych konwentów, żadnego interneta nic. Rzeczywiście nie można mnie było zaliczyć do fandomu. Teraz niestety lub stety. Siedzę na forum, spamuję jak szalony, jeżdżę na konwenty, uczestniczę i pomagam w organizowaniu spotkań towarzyskich fantastów. Mogę krzyczeć : nie jestem w Fandomie!!! Moge. I co z tego - przecież realnie patrząc - jestem. A że "działacze" wiszą mi jak kilo kitu? To inna sprawa. Dyskusja nie o tem.
Data: 5 stycznia 2007, 13:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2429
Wyświetleń 67498

Zobacz cały wątek

Drogi Marcinie,

Nie gniewam sie, ale prosze badz bardziej ostrozny z wyciaganiem wnioskow. Co do poznania sie osobiscie, to bede otwarty na takie spotkania, gdy sie juz przeprowadze do bardziej samodzielnego lokum. Tylko nie nadinterpretuj slowo "otwarty" ani tamto "wchodzenie" Mnie przygodny seks nie interesuje.

U mnie najpierw musi byc milosc i obustronna chec zwiazania sie na zawsze, a dopiero wtedy dziki, szalony seks na calego. No taki juz jestem.
Data: 10.09.2008 22:15
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 876

Zobacz cały wątek

a tak przy okazji, chyba wszyscy pamiętamy dzwoneczki jakie dostał Guru Maharaja na zakończenie piewrszego wykładu w poniedziałek
Na Tattva-viveka Guru-nistha, zaraz po tym wydarzeniu zdążył opisać swoje wrażenia...na początku myślał, że to taka tradycja w Polsce, ale gdy zobaczył, że idąc w stronę GM z owymi dzwoneczkami dodatkowo dzwonię nimi, pomyślał, że jestem szalony ...
dopiero gdy zobaczył reacje Guru Maharaja na ów prezent, i wyjaśnienia że jest to dla Jego krówek w Audary, i że to tak w ogóle w kontekście wykładu i słów Maharaja:"Powinniście się znać na krowach" , zrozumiał całą zaistaniałą sytuację
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 565

Zobacz cały wątek

jestem czarnym krukiem
dziobiącym w padlinie
i wydłubującym robaki
z zepsutego ciała

jestem wirusem
który by przeżyć
musi zabić swego żywiciela

jestem chamem

budując życie na ideałach
upadłem na samo dno cierpienia
by się upodlić i wznieść
kosząc niewinne dusze

białe rękawiczki splamiłem inkaustem
którym podpisywałem cyrograf trwania
białe sny pomalowałem mrokiem
omamiony gorzałką i łzami ofiar
białe dziewicze bielizny skrwawiłem dorosłością

a na szarym kamieniu nad moją głową
bóg tłumaczy swoją pomyłkę

szalony poeta – co chamem był z racji mojej
Data: 2006-06-03, 18:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1162

Zobacz cały wątek

:arrow: Imię : Tomasz
:arrow: Data urodzenia : 03.08.1991
:arrow: Skąd jestem : Klucze (pod Krakowem)
:arrow: Do jakiej szkoły chodzę : IV LO w olkuszu, profil mat-fiz-inf
:arrow: Co lubię robić w wolnym czasie : Słucham muzyki, gram w coś na konsoli (jrpgi jakieś zazwyczaj),
:arrow: Mój ulubiony gatunek muzyczny : Melodic Death, Black i klasyczny metal,
:arrow: Ulubione kapele : In flames, Marduk, Children of bodom, Iron Maiden, Black Sabbath i AC/DC
:arrow: Kilka słów o sobie : Jak zawsze mam tu problem... No więc jestem młody (jeszcze ;]) i szalony, kocham ciężką muzykę, koncerty (i pogo!), i chyba starczy ^^
Data: Wto 09 Paź, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 247

Zobacz cały wątek

Witam.......... ; P

Jestem Adrian ... ale wypadalo by cos wiecej napisac, nie ? ; P ze tak powiem szalony, pelnoletni chlopak z charakterem odrazu mowie, ze w zyciu codziennym nie mowia na mnie 'kjeubasa' ; P nie moglem jakos niczego innego wymyslec ; P lubie duzo gadac ; P przewaznie z wszystkiego zartuje, ale da sie tez ze mna pogadac na powaznie ; D . wrecz nienawidze ` sUŁotkIchH DzIeFFcyNeK H!h! ` ;[ naprawde nie wchodzcie mi w droge, bo jak widze takie pismo to sie tylko denerwuje jakies zainteresowania... ? hmmm napewno windsurfing o taaaaak ; P . gg nie podalem, jak chcielibyscie to piszcie prywatne wiadomosci to poomysle ; P . no to na tyle mam nadzieje, ze mi sie spodoba forum ; ] .
Data: 2007-08-02, 00:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 2137
jestem czarnym krukiem
dziobiącym w padlinie
i wydłubującym robaki
z zepsutego ciała

jestem wirusem
który by przeżyć
musi zabić swego żywiciela

jestem chamem

budując życie na ideałach
upadłem na samo dno cierpienia
by się upodlić i wznieść
kosząc niewinne dusze

białe rękawiczki splamiłem inkaustem
którym podpisywałem cyrograf trwania
białe sny pomalowałem mrokiem
omamiony gorzałką i łzami ofiar
białe dziewicze bielizny skrwawiłem dorosłością

a na szarym kamieniu nad moją głową
bóg tłumaczy swoją pomyłkę

szalony poeta – co chamem był z racji mojej

Zobacz cały wątek

Witam jakos dawno sie nie odzywalem ale to jakis taki okres szalony ze brakuje mi czasu na wszystko ale co do biegania to nadal jestem z wami i biegam sobie przez 90 minut spokojnutko na pulsometrze.
A ostatnio niestety mialem ciezki tydzien i musiałem odpuścić bieganie i mnie trafiła jakaś cholerna infekcja i przeciaga sie na wekend
I teraz sie was zapytam czy to moglo byc spowodowane przerwą w treningu.
wczesniej biegalem mróz , wiatr, deszcz i nic nawet katarku. A Tu gardło załatwione i katar jak by z kranu lecialo.
A tak pozatym biegajac na pulsometrze utrzymujac tempo 143 zszedlem na 100 do 60 minut.

Pozdrawiam wszystkich biegaczy. A teraz jest ich szczegolnie duzo
Data: Nie Maj 20, 2007 10:42 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 62
Wyświetleń 7686

Zobacz cały wątek

Cytat: Tu leży Typhus
co zmarł na... (nie moge znaleźć rymu )



Ospy wirus

Uueeee! A na mnie nikt nie głosuje! A tak się starałem!

Już wiem! Wy wszyscy jesteście niedojrzali i zbyt prości, żeby zrozumieć moją sztukę! Moje dzieła wykraczają poza zdolności pojmowania ludzi współczesnych! Zostanę doceniony dopiero po śmierci! Tak jak Norwid, Beethoven i Gierek...

Haaaahaaaaaahaaaaaa! Haaaaaahhhhaaaaahaaaaaaa! A mówili, że jestem szalony! *

Pozdrawiam,
Grzesiek

* Kto zgadnie, skąd jest ta ostatnia linijka, ten dostanie piwo (na spotkaniu, na którym i tak mnie nie będzie, bo jestem człowiekiem ery Internetu - nie wychodzę z domu i boję się ludzi)
Data: 23:38, Niedziela 30.01.2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń 5048

Zobacz cały wątek

No, to zaczynam Pierwszy konkurs i... pierwszy czołg. Tak, jestem szalony Z tego względu liczę na duuuuuużą pomoc forumowiczów.
A więc, regulaminowy rzut oka na nasz obiekt zainteresowania:

Niektórzy zapytają, czemu data jest "nieaktualna"... proszę winić o to mojego dostawcę internetu.
Oto co udało mi się zdziałać:

Obecnie jestem troszkę do przodu. Postaram się w miarę na bieżąco uzupełniać relację.
Data: Pon Sty 12 2009, 19:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 93
Wyświetleń 2760

Zobacz cały wątek

Cytat:Człowiek od świtu po zmierzch się spręża,haruje aby zrealizować pomysł a ktoś na pisze ze to fantazja.
To życie! a nie fantazja!
Ja wierze ze mój pomysł ,mój biznes spełni się i uda mi się osiągnąć sukces.



Nie przejmuj się innymi i działaj dalej.
Żeby coś w życiu osiągnąć trzeba się na prawdę napracować.
Co do twojego pomysłu myślę że choć trochę jest może szalony to jednak trafiony i mogą być duże zyski.
Tylko ja też jestem zdania że te poduszki i inne produkty sprzedawaj w wersjach exlusive dla wiesz grubych ryb i szych.
Zainwestuj w reklamy i daj dosyć ładna cenę a zaraz te poduszki staną się hitem,a gdy już się staną hitem dla bogatych portfeli będziesz miał kasy i wtedy zaczniesz sprzedawać podobne poduszki o niższych standardach dla biedniejszych i tam z zachwytu tez pewnie będą hitem i tak będziesz miał dwa hity i pełno kasy.
Takie moje zdanie.
Data: Śr, 19 lis 2008, 16:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 1966

Zobacz cały wątek

Temat już nie raz poruszany może na forum, ale chciałbym 2.0 V6 (oznaczenie jak się nie mylę KF) włożyc do mojego sedana Mechanikiem nie jestem, dlatego chciałbym się dowiedziec czy to wogóle możliwe i co bedę musiał przełożyc? Na wstępie dodam że mam zamiar kupic kompletną 323f V6, wiem że to zupełnie nieopłacalne ale jestem szalony i chcę miec autko jedyne w swoim rodzaju Lub alternatywa B6T co lepsze, bardziej rozwojowe i sprawi najmniej problemu?

ps. Jak widac jestem nowy i nie wkleiłem w tym dziale gdzie powinienem Proszę moderatora o wyrozumiałosc i przeniesienie tematu. Przepraszam i dziękuję
Data: 14 Gru 2008 | 4:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 1229

Zobacz cały wątek

No przeczytalem ten artykul i mnie ciarki przeszly.Czyli opozycyjne i niewygodne wypowiedzi dla rzadu RP w sprawie Gruzji to ataki w cyberprzestrzeni skierowane w bezpieczenstwo RP.Ooooooo...To juz czuje sie zapuszkowany.Panowie Polacy prawdziwi Patrioci Katolicy zakujcie mnie w kajdany.Zamknijcie mnie bo jestem szalony i nie wiem co czynie.Nie popieram Gruzji czyli jestem opetany i groze w bezpieczenstwo RP.Prosze o wygodny loch.Bez szczurow.A TAK BARDZIEJ SERIO TO DZWONIE DO TYGODNIKA "NIE". Jak to by sie okazalo prawda...
Data: Nie Sie 24, 2008 10:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 6230

Zobacz cały wątek

Między mną a moim jest 5 lat różnicy (ja 22, on 27). On nigdy nie spotykał się z młodszymi, zawsze rówieśnicy, ewentualnie rok starsi. Sam mi mówił na początku, że nie wie co tu ze mną począć hehe. Ja tej różnicy jakoś nie odczuwam, chociaż on czasami mówi, że mógłbym się poważniej zachowywać, ale wg mnie nie jest to kwestia 'poważnego zachowania' tylko charakteru. Taki już jestem, że lubię wszystko i wszystkich wyśmiać, a samo życie traktuję z przymrużeniem oka. Jednak on też czasami ma swoje akcje i widzę, że mimo swego wieku zachowuje się jak szalony osiemnastolatek Najlepiej jest gdy sobie dogryzamy i trafiam w jego słaby punkt nazywając go staruchem Zresztą, on też nie jest mi dłużny i zawsze wymyśli coś odnośnie mojego wieku
Data: 03.02.2009 14:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 131
Wyświetleń 4994

Zobacz cały wątek

Cytat:Oj nie... nie dam. Powiedziałem że nie dam! Dziewczyno, ale jesteś rządna krwi... nic Ci nie dam a na pewno nie do odcięcia... Straciłbym... wszystko!



Boisz sie ?

Rzadna krwi ? Oj nie ... mowiac o czyms "malym" nie mialam na mysli... sam wiesz
[widze,ze kolegi nie ima sie czarny humor - niedobrze]

Cytat:Chociaż czuje nie dosyt po głosowaniu, ale jestem za żeby było nowe



Naprawde wam malo <lol2>
Szalony...
Data: Wt cze 08, 2004 22:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 282
Wyświetleń 43638
Wspaniały wyścig! Start Rubinia koszmarny, ale jak się ma takie cudo jak Ferrari można sobie sporo nadrobić później. Wielkie brawa dla Rubinia ! Nie często bossowie dają mu wygrać, więc łzy na podium bardzo uzasadnione. Jestem szczęśliwy, że McLareny dojechały i punktowały. Będziemy pewnie długo gdybać co by było gdyby szalony szkot nie wbiegł na tor. No trudno wpadł i stało się jak się stało. Ta kolejność na mecie na pewno jest wynikiem tego zdarzenia. Musze zdjąć czapke z głowy przed Michaelem, za to, że potrafił przebić się tak blisko podium. Kiedy zobaczyłem go po całej akcji na 15 pozycji byłem pewien, że co najwyżej będzie 8. Cholera dobry jest
Kimi, nasz wspaniały materiał na mistrza, wystawia nas ciągle na próbę nerwów. Jeżeli chodzi o mnie to ciągle wierzę i czekam. Brawo McLareny ! A wyprzedzeń to było chyba tyle co w całym tamtym sezonie

Zobacz cały wątek

Cytat: Mnie się wydaje, że modnym jest być teraz wariatem czy innym. Teraz się to takie jakieś popularne zrobiło, bo każdy manifestuje jaki to On jest extra i wogle super. Ale pewnie się mylę, bo słynę z pochopnego oceniania ludzi.



masz racje. Wszyscy teraz mówią-jaki on szalony, ale ja szalona! Ja używam tego słowa tylko i wyłącznie ironicznie, mówię na przykład ,,zaszaleję i przejdę na czerwonym". nigdy na poważnie. Szczególni że zbyt szalona nie jestem. A ci co są, wariaci w sensie pozytywnym, nie muszą tego mówić, to po prostu się czuję:)
Ja nie pisałam że jestem szalona, tylko leczyłam się psychiatrycznie, ale to jest różnica:)
Data: 2008-05-30, 14:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 1540

Zobacz cały wątek

Cytat:Lakier a co ma sie dzieć ? to co z Del Piero czeka na szanse



Co w tym takiego smiesznego?

Cytat:Podniete to ty masz szalony osiemnastolatku, spier** na szczaw Wink



Twoje pierwsze posty na forum byly bardziej obiecujace.

Swoja droga, transfery Milany sa dosyc specyficzne, albo kupia jakiego gracza ktory genialnie wprowadzi sie w zespol, albo kupia jakiegos pilkarza ktory przemini sie w pokrake.

Tak pozatym, to jestem ciekaw jakiego obronce kupia w tym okienku, bo jakiegos kupia napewno.

BTW. Zawsze musicice sie klocic o takie pierdoly? Dzizys gdyby to byla choc napinka na poziomie.

Nie ma to jak powiedziec dwa razy to samo, ale w odmiennych jezykach
Data: Pn 09.01.2006 22:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8662
Wyświetleń 808786

Zobacz cały wątek

Cytat: Stephen King?
Uwielbiam gościa:)
Choć ostatnimi czasy rozmienia się nieco na drobne i tworzy jak szalony to jednak nie można mu odmawiać tytułu pisarza z klasą. Oto moja KING TOP LISTA:
1. ZIELONA MILA
2. MIASTECZKO SALEM
3. MISERY
4. CARRIE
5. SKAZANI NA SHAWASKI
6. SMĘTARZ DLA ZWIERZAKÓW
7. LŚNIENIE
8. TO
9. ROK WILKOŁAKA
10. HISTORIA LISEY



Rozmienia się na drobne i tworzy jak szalony?? Nic mi o tym nie wiadomo, a jestem bardzo na bieżąco. No i np nie wiem co robi Lisey i Rok Wilkołaka w jakimkolwiek TOP, ale uznam, że sprawa gustu. I "TO" tak nisko, nie zgadzam się
Data: 2008-07-17, 12:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 547
Wyświetleń 15754

Zobacz cały wątek

Cytat:Na 2 stronach Arsenalu pojawiła sie informacja, ze Sagna już przeszedł do Arsenalu. Takie samo info pojawiło sie na transfery.info.


na jedenj z tych stron osobiscie tłumaczysz czyzbyś tez miał takowe problemy ? przecież w stanach mieszkasz ?
Cytat:Jestem obojętnie nastawiony do tego transferu. Ponoć ma nas kosztować 6 milionów funtów. Rolling Eyes Ta pozycja akurat nie wymaga wzmocnienia.


własnie, ja też z radości nie skacze jak szalony. 6 mln to wcale nie tak mało, bo mówimy tu o funtach. Może ma możliwosci [na pewno ma, skoro dostał powołanie do kadry] ale raz, że drogo, dwa - że go nigdy nie widziałem, trzy - na prawej obrone mamy akurat komplet: Eboue w podstawie i Hoyte na zastępstwie.
Data: Pn 04.06.2007 20:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7831
Wyświetleń 656583
Ja sie przyznam ze tez boje sie smierci.... I powiem wprost ze nie chce umierac (troche glupie stwierdzenie bo tego sie nie da uniknac), chodzi glownie o to ze jestem bardzo przyzwyczajona do tego swiata i lubie to zycie.... Lubie papierosy, jazde autem i czytanie ksiazek i nie chce tego zamieniac na dol w ziemi.... Lub (wersja dla wierzacych) na jakies tam niebo czy pieklo... Tu jest mi dobrze i nie chce opuszczac tego miejsca a czas niestety plynie jak szalony... Co do pogrzebu to w odroznieniu od was ja chcialabym "zakonserwowac" swoje cialo aby pozostalo jak najdluzej takie jak w chwili smierci....

Zobacz cały wątek

MAPET, ja mam teraz 62 Ah i jest do d*py.
Wiem, że taki jest katalogowo ale jeżeli o mnie chodzi to jest po prostu za słaby.....
Poprzednio miałem 72Ah i taki właśnie polecam.
Kręcił jak szalony zima nie zima mróz nie mróz - bez znaczenia czy odpalany codziennie czy raz na tydzień.
Alternator z doładowaniem go nie miał żadnych problemów, ogólnie byłem bardzo zadowolony.
Teraz kupiłem katalogowe 62Ah i jestem mocno rozczarowany....
Nie kręci tak jak tamten, mam wrażenie, że zamiast oleju mam smołę w silniku.
Mimo, że nie ma mrozów to po jednym dniu stania ma problem już z zakręceniem.

Więcej tego błędu już nie popełnię, do VR-a kupuję 72Ah.
Data: Czw Lis 29, 2007 08:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 2011

Zobacz cały wątek

Cytat: Widzisz tu nei chodzi o Shadow jako o serwer ale o system plików tam:) Jak pograsz troche na Kamaelu - doznasz rozpusty miejsca w plecaku, grafiki, delikatnych niuansów to na Shadow potem ciężko wrócić.
Ludzie owszem są, biegają tu i uwdzie
Dziś chciałem sobie gladiatora zrobić- nabiłem 3lvl z 17 do 20. Naganiałem się jak szalony:P i... wszedłem na forum to i napisałem wcześniejszego posta:P

Sweet a tyś w klanie



Tak jestem w klanie, i bardzo jest ciekawie niż łażenie z servera
Będe grać na stałe na shadow bez wzgledu na wszystko
Na shadow jest bardzo ciekawie...
Plugartowi sie nie dziwię że nie miał co robić jak cały czas sklep stawiał
i znikał gdzieś bez śladu...
Dołączył by do klanu jakiego kolwiek, dopiero by sie gra u niego zaczeła...
Jeśli chodzi o klanu polskie, polecam jedynie People Of The Stars...

Pozdrowienia z Shadow
Data: 2008-03-15, 14:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 915
Wyświetleń 69265

Zobacz cały wątek

Witam
To mój pierwszy raz na tym forum i dlatego na początek chcę wszystkich powitać. Ale do rzeczy. Jestem posiadaczem Mazdy 626 gf 1.8 z 1997 roku. Auto kupiłem od Niemca 1 czerwca -taki prezent sobie zrobiłem a co Ostatnio pojawił się jednak problem podobny do tych opisywanych wcześniej. Mianowicie auto raz pali a raz nie, kręcę kluczykiem jak szalony i w końcu zaskoczy jak przekręcam kluczyk to kontrolki nie gasną ale gaśnie za to zegar i słychać jakieś pstryknięcie jak by gdzieś za schowkiem pasażera. Czasem trzymam kluczyk przekręcony przez chwilę i zdarzy się ze to pomaga . Czy to może tez być przyczyna stacyjki lub kostki? No i co to pstryka zawsze gdy nie zaskoczy?
Data: 30 Lis 2008 | 14:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63
Wyświetleń 7452

Zobacz cały wątek

Hmmm... Temat troszeczke wygasł. Ja lubie niemalże wszystkie klasy... Opru/ócz barda. Nie mam do nich przekonania. Wielki wojownik z kosą, co krytykami wyjeżdża po 170, zwinny mnich, co strzały się go nie imają, łucznik, który owymi strzałąmi potrafi trafić w muchę, mag, który zaklęciami miota jak szalony, zmienny, który nie ma swojego kształtu czy paladyn niszczący zło. Wszystko zależy od gustu. Ja gram postaciami zależnie od tego, na co mam ochote, a nie że Mag to wypas, a inni to Velvet, co se nim tyłek można podetrzeć. Nie można być tak... a zresztą kim ja jestem, by mówić, co można a co nie...
Podsumowując wg mnie nie ma lepszych czy gorszych. Są ci co sie nimi lepiej gra, i ci, co sie nimi gra gorzej... Bo o to w tym chodzi, co nie? Żeby sie jak najlepiej grało...
Data: Sro Kwi 19, 2006 12:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 477
Wyświetleń 17418

Zobacz cały wątek

Cytat: To co pozostaje to sama immanentność wiary w ludzkim życiu. Po prostu bardzo rzadko możemy być na 100% pewni co jest prawdą i musimy w większym lub mniejszym stopniu podjąć ryzyko wiary.



Technicznie rzecz biorac to nigdy nie mozemy powiedziec, ze cos na pewno wiemy bo ostatecznie nikt nie ma pojecia czy np. nie jest szalony

Dlatego bardziej odpowiada mi pojecie wiary ktore podales wczesniej - tj. wiara jest uznanie jakiegos pogladu gdy nie ma dostatecznych dowodow na to aby uznac go za prawde ponad sensowna watpliwosc(krzata mi sie po glowie angielskie "beyond reasonable doubt" ale nie jestem do konca pewny jak to sensownie przetlumaczyc ).
Data: Sro Sie 01, 2007 18:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 161
Wyświetleń 22664

Zobacz cały wątek

O rany to jakiś obłęd bo jak jestem w pracy to ani razu nie słyszałam żadnej piosenki SA w radiu, hmmm chyba mnie dobra passa opuściła no cóż trudno.Aha emulcia nie smuć się bo w końcu i tak doszłam do wniosku że miłość do Samu nie ma sensu, to nie jest facet dla mnie (po prostu jestem za spokojna na taki typ a on jest zbyt szalony jak dla mnie a ja chcę kogoś kto będzie moją pokrewną duszą a Samu taki nie jest więc "This is the end you know")ooo zaraz lece oblukać ten filmik, hmm cziekawe co tym razem wymyślił?Hehehehe
Data: 21-02-08, 23:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9066
Wyświetleń 130933

Zobacz cały wątek

Cytat:Już jutro o 22 pierwszt mecz 1/8 CdR z Espanyolem



Gramy w 1/4

Patrząc na papier to jesteśmy faworytem, jednak jako że jest to pojedynek derbowy (na dodatek krajowy puchar) może być różnie.
Jutro zapewne zagramy lekko rezerwowym, dość eksperymentalnym składem. Na 99% nie zagra Xavi, Messi, Eto'o/Henry. Alves jest szalony, także nie wykluczałbym jego obecności w składzie.
Dobrze byłoby wywieźć korzystny wynik, choć w razie porażki (odpukać) nie będzie katastrofy. Rewanż mamy u siebie, więc o awans jestem w zasadzie spokojny.

Składu nie będę typował (z wiadomych przyczyn)
Data: Wt 20.01.2009 19:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12518
Wyświetleń 1169195

Zobacz cały wątek

nie moge w to uwierzyc a jednak choroba vtecowa dopada wszystkich powoli,mnie tez i oto od kilku minut jestem szczesliwym posiadaczem pieknego VTECA rok 90,przebieg 132 tys. absolutnie bezwypadkowy a zreszta co bede pisal fotki mowia WSZYSTKO i wielkie podziekowania dla mojej kochanej zonki za to ze sie zgodzila na ten szalony moj pomysl.tylko jedno mnie boli jak o tym mysle ze "srebrna strzala" idzie na sprzedaz z wielkim bolem serca bede sie musial rozstac z moim kochanym sreberkiem no ale przyszedl czas na prawdziwy pocisk .zapraszam do komentowania.
Data: 2007-03-04, 20:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 155
Wyświetleń 11083

Zobacz cały wątek

Cytat: każdy mierzy innych swoją miarą. Ale uwierz mi, że ja nie jestem psychopatą.



No i źle mnie zrozumiałeś, no dobra mogę być szalony czy psychopatą - wcale nie obrażam się wiem że żartujesz,ale to że jesteśmy zagrożeniem dla siebie -to występuje wtedy gdy tylko polegamy na naszym umyśle -to chciałem ci powiedzieć poprzednio.
Nie zawsze potrafimy dobrze " sięgnąć do zakamarków naszej głowy" - to nie do ciebie , mówię ogólnie.
P.S. {żartuję} -A właściwie to jak mam uwierzyć ateiście?
Data: Nie Paź 22, 2006 15:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 10310

Zobacz cały wątek

Cytat: A ja powiem Wam, ze bylem calkiem pod wrazeniem Sony Ericssona k508i....

az do czasu, az go niechcacy utopilem w Odrze. Od tego czasu mam stara, wysluzona Nokie 6610i i jestem calkiem zadowolony. Z tym, ze jak bede mial wymiane, chyba wezme ta cienka motorolke z klapka.

Crosis

Cytat: Ja widze z okna dwie stacje bazowe, kazda wali max 60W, a jestem w polu jednej anteny, czyli kolo 20W. I zyje


Szalony a moze dlatego jestes szalony
Data: Nie Sie 06, 2006 10:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 118
Wyświetleń 21566

Zobacz cały wątek

Witam i troszkę wtrącę sie do tematu.Jakiś tydzień temu wymieniałem uszczelki po deklami i przy okazji naprawiałem podcisnienia bo mech stwierdził ze jest zamulony i nieosiąga swojej mocy.Po tych zabiegach rzeczywiscie odczówam różnice w odejściu.Ciągnie jak szalony juz od 3500rpm i tak do końca ale pojawiło sie to samo o czym piszecie.Jak wciskam sprzęgło to obroty spadają do ok 1000rpm podczas jazdy, jak staję to po około 20s. obroty spadają do ok 700rpm, po kolejnych 10s spadają na ok 500rpm i tak już zostają.Jak go kupiłem obroty schodziły odrazu na 500rpm po wciśnięciu sprzegła.Może podciśnienie ma jakis wpływ na prace silnika przy schodzeniu z obrotów.Nie jestem mechanikiem ale kilkoma autami juz smigałem i w żadnym nie spotkałem się z czyms takim.Niejestem pewien ale bo zapomniałem sprawdzic ale wydaje mi sie że objaw ten pojawia sie na ciepłym silniku.Pozdro
Data: 2006-10-21 08:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 2189

Zobacz cały wątek

[off] po pierwsze nie ubramy w czarny płaszcz ale w normalne szare ubranie... przyznaje mój błąd że nienapisałem.[/off]

Człowiek popatrzył podejrzliwie na nieznajomego, lekkim żołnierskim krokiem podszedł do niego, popatrzał na niego i już wiedział kim on jest

-Nie jestem najemnikiem tylko o... podróżnikiem-odpowiedział spokojnie lecz podejrzliwie.

-Dobra nie bierzcie mnie za głupca, widać że jesteście jedi, wy nigdy nieumiecie się maskować, możecie mnie stąd wydostać? ta walka Huttów pewnie jeszcze potrwa a ja musze lecieć na Coruscant... mam ważną wiadomość dla republiki-powiedział nadal spokojnie człowiek.

{Trzeba narazie ich oszukiwać, niech zajmą się swoją sprawą a ja swoją}

-Jestem Ka... Anavel Keth

{niech to zapomniałem że mój szalony brat jest vigiem czarnego słońca... ale jedi są nietutejsi może się niezorientują... oby)
Data: Pią Lut 10, 2006 23:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 88
Wyświetleń 17156
buehhe D&D3 mam juz od.. huh 3 lat co prawda ang wersja ale wkoncu cywilizowany człowiek jestem (nie patrzcie na moja ortografię:PPP). Bestariusz tez juz mam 2 rok hehe (tyrasquek rula ) A NwN kupiłem ze względu na te dwa pdręczniki no i się nie zawiodłem. No... jedna papierowe RPG nie maja soie równych. Do dzis pamiętam jedną sesje z Warhamca.. hehe Wraz z moja druzyną bronilismy wioskę przed atakiem goblinó (większosc była początkującymi postaciami). Gralismy z kostkami (wyjatkowwo .. zwykle gramy tekstowo ) Na początku każdy rzucił na test z paniki... mi 2 razy nie wyszedl i dwie rundy biegalem po wiosce jak szalony w między czasie oberwałem stzrałą... Dobra, w koncu doszedłem do siebie a jako ze byłem Rangerem... to naciągnołem swój piekny długi łuk... rzuciłem kostką... krytyczny ład... jeb łuk się złamał...hehe potem przez poł sesji zasuwalem z goblinskim łukiem buehhe bo tylko taki znalazlem P

Zobacz cały wątek

Na poczatek sam wpisze swoje niedokonczone questy ... a wiec tak

Kielich Metropy... MG - uhhh zapomnialem nick zbyt dlugi na ma pamiec )

Ugryzienie wampirka- MG Byku (heh ja nic nie mowie jestem tylko ciekaw czy mam ten quest potraktowac jako zakonczony czy jak ? )

Szalony Mag ( rzeznik zwierzat:)) - MG Velniasty ( jak juz bedziesz mial pomysl daj znac )

Glowa Clava- MG ( chyba Byku ale nie jestem pewien)

Atak Slaadow i dziwna studnia- MG Roryn

hm hm hm... to chyba wszystkie... poki co... MG sugeroja data/godzine a wszyscy czlonkowie maja sie dostosowac hah! oby ten topic mial powodzenie
Data: Nie Wrz 19, 2004 20:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 353

Zobacz cały wątek

Stwierdził że ręka w gipsie mu nieprzeszkadza klijent jest z lekka szalony

przy 180 km/h wyskoczyło mi coś z naprzeciwka, (ja jechałem po lewym pasie jako nieco szybszy) i musiałem wychamować i się za niego schować... potem jacyś ludzie szli poboczem i znowu mazde przychamowałem a ten debil jeszcze w pizde mało ich na droge niewciągneło, no i takim sposobem objechać się niedał.

Ogólnie ma opinie świra. osoby niedokońca poczytalnej..
Ale jeździ naprawde ostro.. biorąc pod uwagę to że ja jestem z zawodu kierowcą.
Data: 06 Lip 2008 | 20:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5320
Wyświetleń 255829

Zobacz cały wątek

heh wydaje mi sie ze diablo 2 poszedl na odstawke Blizzard juz prawie nic nie kmini przy tej grze, pamietam ze pacz mial wyjsc rok temu... zobaczymy, do 13 maja prawopodobnie nie ma sie co spodziewac ( tak mowi szalony Bill )... niespodzianka bedzie jak pojawi sie 14 a tak BTW mam nadzieje ze ten pacz to nie jest jedno wielkie klamstwo :/

EDIT:
hmm a dobrym pomyslem bylo by jak by skasowali wszystkie konta, i zabawa zaczelaby sie od poczatku ? ja jestem ZA, przynajmniej wszystkie duplikaty by znikly te bugged itd... z diablomarket tez bym sie rozprawil tylko zasmiecaja kanal

/ziolo/ nie pisz posta pod postem. Uzywaj opcji "zmien".
Data: Nie Maj 04, 2003 04:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 278

Zobacz cały wątek

buehhe D&D3 mam juz od.. huh 3 lat co prawda ang wersja ale wkoncu cywilizowany człowiek jestem (nie patrzcie na moja ortografię:PPP). Bestariusz tez juz mam 2 rok hehe (tyrasquek rula ) A NwN kupiłem ze względu na te dwa pdręczniki no i się nie zawiodłem. No... jedna papierowe RPG nie maja soie równych. Do dzis pamiętam jedną sesje z Warhamca.. hehe Wraz z moja druzyną bronilismy wioskę przed atakiem goblinó (większosc była początkującymi postaciami). Gralismy z kostkami (wyjatkowwo .. zwykle gramy tekstowo ) Na początku każdy rzucił na test z paniki... mi 2 razy nie wyszedl i dwie rundy biegalem po wiosce jak szalony w między czasie oberwałem stzrałą... Dobra, w koncu doszedłem do siebie a jako ze byłem Rangerem... to naciągnołem swój piekny długi łuk... rzuciłem kostką... krytyczny ład... jeb łuk się złamał...hehe potem przez poł sesji zasuwalem z goblinskim łukiem buehhe bo tylko taki znalazlem P
Data: Sro Lut 26, 2003 21:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 399

Zobacz cały wątek

Od czego by tu zacząć ? U Mnie jest dojazdówka, ale bez problemu wchodzi w to miejsce butla toroidalna CC, która to mieści 25 litrów czystego gazu. Wszyscy myślą chyba, że ja pierwszy raz mam do czynienia z gazem. Jeździłem dwoma samochodami z gazem w których były najzwyklejsze instalki na mieszadle bez elektroniki. Z Obydwu byłem super-zadowolony(spalenie 10% większe niż na benzynie, przyśpieszenie w mojej Hienie było niemalże identyczne na LPG jak na PB). Można powiedzieć, że entuzjastą gazu jestem od wielu lat, bo pierwszy samochód napędzany gazem w mojej rodzinie był już wtedy, gdy płaciło się 20 milonów starych złotych za instalkę do Gaźnika, w mieści była jedna stacja gazowa, a cena gazu była dwa razy niższa niż obecna czyli 65 groszy! !

Martwi mnie tylko jedna rzecz: Czy jak założę instalkę to mi się silnik nie posypie? . W Maździe jest odwieczny problem przepływomierza, dlatego instalka na mieszadle z góry odpada.
Mam ochotę wstawić sobie SGi, a dokładnie DGI czyli instalke III generacji, bo SGI to będzie można założyć wtedy, gdy wejdziemy do Unii, a gaz będzie czysty. Jeszcze jedno czy to się wtedy będzie opłacać, bo gaz ma kosztować 1,60 PLN, ale to i tak 1/2 ceny benzyny.
Najgorszy problem to czy jak wyładuję kasę na sekwencyjny to czy rzeczywiście będę zadowolony? ?

Ja mogę mieć taką instalkę za 3000 z małym hakiem, ponieważ mój sąsiad jest gazownikiem, ale pomimo to waham się !

U niego zakładałem do dwóch moich aut i jak juz wspomniałem było git, ale to jest zupełnie co innego. Zakładało u niego wielu moich krewnych i znajomych i są też zadowoleni.

V6 to już co innego, a dopiero Sekwencyjny do tego to już mnie to przyprwia o zawrót głowy.

Widziałem Xedosa 2,5V6 na zwykłym gazie i śmigał jak szalony, ale nie wszystko jest regułą.

Jak u mnie by coś było nie tak to bym chyba żałował do końca życia

Pozdro dla wszystkich!
Data: 10 Lis 2003 | 20:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 2114

Zobacz cały wątek

No i obejrzałam wreszcie "Mrocznego Rycerza". Wrażenia bardzo dobre, nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na bilet i ani jednej minuty spędzonej w kinie. Film trzyma w napięciu od początku do końca, akcja jest wartka, nie ma niepotrzebnych dłużyzn. Naprawdę mi się podobał, chociaż mam kilka zastrzeżeń (ale to jest wyłącznie moje widzimisię). Przede wszystkim - za mało komiksowe jak na ekranizację komiksu. Nolan postawił na realizm i nakręcił świetny film akcji. Natomiast ja chciałam poczuć trochę komiksowego klimatu i dostałam go nieco za mało. Niekwestionowanym numerem jeden, jeśli chodzi o ekranizacje komiksów pozostaje u mnie "Sin City". Druga rzecz - niesamowicie irytował mnie głos Batmana (w momentach, kiedy był Batmanem, a nie Bruce'em ). Przypominał mi kogoś, kto po czterech dniach ostrego picia budzi się z monstrualnym kacem i dodatkowo nakrywa głowę poduszką, bo go za bardzo światło razi, tudzież żula spod budki z zaawansowanym zapaleniem krtani.
A teraz będę już tylko chwalić. Przede wszystkim - genialny Heath Ledger. Tyle się o tej roli naczytałam, że - szczerze mówiąc - bałam się, czy rzeczywistość sprosta moim oczekiwaniom. Sprostała. Nie zawiodłam się ani trochę. Jest niesamowity - szalony i przerażający. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. Dalej - Gordon i Dent. Bardzo mi się podobali. Nie sposób też nie wspomnieć o świetnej muzyce i fantastycznych efektach specjalnych. No i Alfred, który zawsze jest cudowny i uwielbiam go w każdym filmie.
Jednym słowem - bardzo, bardzo na plus.
Data: 9 września 2008, 18:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3857
Wyświetleń 79318

Zobacz cały wątek

Będę pisał nieco chaotycznie, sam nie mogę uwierzyć w to, co się stało

Wczoraj pisałem, że na prowizorycznej trasie 10km pobiegłem 47:30. Dzisiaj, po pomiarach znajomego z gps wyszło, że zabrakło mi ok 650m, więc czas oscylował by w granicach 50-51 minut, gdybym pobiegł jeszcze owe 650m. Wrażenie szybkości powodowała specyfika trasy, oraz domniemany czas na piątym kilometrze. Dzisiaj chciałem zrobić sobie Tempo Run Danielsa. Pierwszy kilometr przeleciałem w 4:50, drugi w 4:52 i myślę sobie, czy by się nie sprawdzić na 10 km. Z drugiej strony coś mi podpowiada, że za szybko wystartowałem i będzie ciężko. No ale nic, próbuję. Lecę, lecę, jestem na 5, kilometrze z międzyczasem 4:50 i czuję, że coś jest inaczej. Od samego początku biegło się jakoś lżej, nawet po mimo ciężkich warunków. Na 7 km spoglądam na międzyczas, i.... 4:20!!!! Przyspieszyłem by na 8 km wyrobić się w 38 minut (edit, mój błąd). Potem leciałem jak szalony, w granicach 3:55 na km, by do mety dotrzeć w ....

45:29!!!!!!!!!!!!
Cholera, nie wiem jak to jest możliwe, ale okrążeń było na pewno 25, bieżnia wymiarowa, a stoper działał bez zarzutu. Z ostatnich dni grudnia poleciałem ok 48:15 (możliwy błąd +- 5s) a teraz taka niespodzianka.
Jestem pijany z radości i zmęczenia, do domu wracałem praktycznie śpiewając
Nawet tak bardzo się nie zmęczyłem, byłem jedynie baaardzo głodny i jestem po trójdaniowym obiedzie.

Cicho myślę o czasie 39 minut na koniec roku, być może nawet 38:50
Data: Czw Sty 15, 2009 5:36 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1089
Wyświetleń 31222

Zobacz cały wątek

No coz , taka uroda Polski , ze skanseny tez przyciagaja turystow . ( jakby kto myslal ze jestem zlosliwy , niech uwaznie przejrzy filmiki z YouTube ).

Z Danielsem jestesmy umowieni osobiscie na jutro , co nie zrobilo najmniejszego wrazenia w redakcji , pomimo istnienia dwoch artykulow na naszej stronie .
Jak najbardziej zapytam sie o jego zdanie na ten temat , choc ogolnie rzecz biorac, wypowiedzial sie w wywiadzie .

Nie wiem czy Twoja reakcja nie jest zwyklym szokiem kulturowym . Walory naszego kraju wspomnialem ( i Ty rownierz) i nie ma sensu dalej sie pastwic .

Po prostu podejdz do tego treningu z otwarta glowa , bez uprzedzen i nadgorliwosci .
Nawet jak na Stany ( a siedze juz tutaj ponad 20 lat ) jest to trening kuriozalny i chyba nadal mozemy go uwazac za marginesowy w stosunku do innych systemow .
O ile trener nie jest szalony ( a trenera opisujesz rzetelnie ) pozbadz sie watpliwosci .
W koncu to nie o to chodzi by wygrywac ( szanse na zawodach szkolnych sama podalas ) . Najwazniejsza jest "instant gratification" - to dobre zmeczenie po treningu i poczucie wiezi emocjonalnej z reszta zespolu .
Moja corka , bedac pierwszy rok w liceum , ma niepowtarzalna okazje do wspanialych przezyc sportowych , "athlete of the month" wlaczywszy .
Gdyby byla zwyklym "nerdem" ( miala zaproszenie do szkoly dla wybitnie zdolnych dzieci , z PE ... online ) jej rozwoj emocjonalny bylby powaznie zahamowany ( dlatego "nerds" sa odludkami ).

Sama przychodzisz z treningu i wypisujesz sie tutaj . O to chodzi !
Data: Pią Lut 06, 2009 2:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 938

Zobacz cały wątek

Witam serdecznie

Jestem nowym posiadaczem mazdy 323f z roku 98 z silnikiem 1.8, 16v.Autko ma kierownice po prawej stronie:) ponieważ przebywam w Anglii.
Autko kupione zostało od starszego Pana w stanie idealnym, pierwszy właściciel, ksiązka serwisowa, tylne drzwi jak i szyberdach chyba nigdy nie były urzyte.
jednym małym ale- Pan zajechał sprzegło.

Sprzęgło zostało wymienione kilkanaście dni temu, u angielskiego mechanika:)
kwoty nie bede podawał, bo anglia tak ma ,że za usługi płaci sie jak za zborze:)
Nie istotne.

Problem w tym ,że jak sprzegło było spalone to autkiem ni szło jechać o się mulil.

Teraz wyrywa jak szalony, chodzi jak złoto, z jdnym małym ale! !
Nie idzie ruszyć delikatnie.Później jakoś zmienia ie biegi i jest dobrze, ale z jedynki koszmar.Nie łapie nie łapie aż nagle chwyci i albo gazu jest za mało i sie dławi(jak staram się wyczuć), albo gazu juz jest za duzo silnik wyje, i zdzieram buta.

Czy to się jakoś reguluje, czy coś innego powininem zrobic??

Może dotrzeć sprzęgło

Nie wiem.
Po wymianie sprzęgła na nowe jak powinno brać
Na początku , czy na końcu??

Wielkie dzięki za jakąkolwiek pomoc.

Pozdrawiam i czekam n opinie

neo61
Data: 25 Lis 2006 | 19:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 677
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Wpada Jasiu do domu i mówi do mamy:
- Mamo mamo mówią, że jestem SZALONY
Na to mama: Jasiu kto ci tak mówi??
.........MUCHY ))

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich!!!Od kilku miesiecy jestem posiadaczem MAZDY 626 rocznik 1994 silnik 2,0i 16V FS + LPG holender.I stało sie od kilku dni w madzi zaczoł skakac silnik jak szalony,dławi sie przy przyspieszaniu a z rury leci niebiesko biały dymek ale delikatnie chodz teraz juz dosc mocno, a do tego czuc benzyno.Moze powiem tak zatargałem go do mechanika i sprawdzilismy pokoli te rzeczy:
- rozrząd w całosci nic nie przestawione
- ciśnienie okej
- nie ubywa anie nie wzrasta płynu chłodniczego
- lekko ubyło oleju
- kable zapłonowe NOWE Kagera
- swiece NOWE NGK
- i chodzi tylko na 2 gary poniewazn odłaczajoc kabel od swiec niezbyt reagował silnik. po wyciągnieciu swiec całe czarne okopcone oczywiscie brak spalania odpowiedniego
Dodam ze jeszcze nie byłem na komputerze bo moze którys z czujników temp albo cisnie. padł i komp dafkuje zaduzo paliwa, bo strasznie go zalewa. Moze miał ktos podobno sytuacje i co mozecie najszybciej wywnioskowac?
Data: 14 Cze 2007 | 15:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1048

Zobacz cały wątek

Cytat: Może jakaś fotka dotycząca odłączania tego czujnika? Jestem lamerem i początkującym kierowcą. I właśnie w sprawie tych drgań tu zajrzałem. Obroty silnika trzyma mi stabilnie, a silnik pod maską lata jak szalony, że aż mi cały samochód się huśta.'

Jeśli problem mam od 4 dni to ile jeszcze mogę z tym pojeździć zanim wszystko padnie? Pytam bo na razie nie mam kasy na wymianę. Wprowadza to duże szkody dla samochodu?



Powiem tak ja kupiłem MK4 1.9 Tdi 90KM ALH z takimi drganiami, czyli jeżdżony już był chwile na pewno, za dwumas zabieram się początkiem przyszłego tygodnia, ale doszedłem do wniosku że dwumas i jego drgania "wybiły mi" amortyzator napinacza paska alternatora, który też musiałem wymienić (200zł) i od tego zacząłem.

Co do tego czy szarpie na zimnym czy na ciepłym - chyba nie ma reguły. w sobote zrobiłem 800km i po takiej trasie drgania były spore jak stanąłem w korku i podjeżdżałem na pół sprzęgle. Mam przebieg 145 tys.km i powiem tak jak ktoś chce takim autem jeździć niech kupi sobie dwumas i nie kombinuje z przejściem na zamach.

Ja kupiłem w auto-częściach "FOTA" kpl sprzęgło z dwumasem za 1400zł, wymiana to około 250zł ale jest pewność że autko zrobi następne 150.000km... tak więc krótko licząc 1650zł:150.000km daje nam 0,011zł/1km - nie jest to drogo, ale trzeba autem pojeździć żeby się opłaciło...

Pozdrawiam
lukasz
Data: Pon Lut 11, 2008 11:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 2518

Zobacz cały wątek

hmmm nie bardzo wiem co napisać bo z jednej strony jestem przeciwnikiem zamulania autka i czasem musi sobie odetchnąć ale z drugiej strony wydaje mi sie ze jeździcie na sporych obrotach. Oczywiście do sprawnego wyprzedzania to potrzeba te minimum 1800-1900obr i później autko wgniata w fotel ale często mi sie zdarza że jeżdżąc spokojnie po mieście (głownie korki) że jade na 1 2 czy nawet 3 biegu prawie bez gazu i autko sie fajnie toczy. Jasna sprawa ze jak potrzebuje nagle przyspieszyć to redukcja i wio ale przy delikatnym zwiększaniu prędkości gdzie autko nie kopci raczej stać sie nic nie powinno szczególnie ze za jakas chwile będzie okazja i powód żeby przedmuchać wnętrzności.
Jak bym miał jeździć na 1 czy 2 biegu przy 2500-3000 obr to bym chyba oci...l bo silnik wyje jak szalony a zmiana biegu w zwyklej codziennej jeździe przy 3500-4000 tys to dla mnie pomyłka i katowanie silnika bo to tak jak by w benzynie (która lepiej znosi wysokie obr) zmieniać biegi przy 5500-6000 obr, to jest dopiero szkodliwe dla silnika.
Uważam ze do zwyklej jazdy bez większych przyspieszeń to juz 1500 obr wystarczy (turbina VNT), przynajmniej u mnie autko sie przyzwoicie zbiera a redukcja jak trzeba użyć mocy przy pamiętaniu ze czasem trzeba mu przycisnąć zeby sie do takich małych obrotów nie przyzwyczaił
Gorzej jak ktoś nigdy nie przekracza 2tys obr to w takim wypadku turbina długo nie pożyje.
Data: Czw Cze 05, 2008 22:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 6478

Zobacz cały wątek

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Wpada Jasiu do domu i mówi do mamy:
- Mamo mamo mówią, że jestem SZALONY
Na to mama: Jasiu kto ci tak mówi??
.........MUCHY ))
Data: Czw Sie 30, 2007 11:57 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 9809

Zobacz cały wątek

Nazwa jest wstępna i powstała na szybko podczas  treningu. Została zastosowana na szybko na połówce w Żywcu. Wszystko na dziś jest nieoficjalne.
Prawo do wyboru zarządu będą mieli wszyscy głosujacy. Ja będę głosował np. na JosefaBB na prezesa.
Zgłoszony zostanie postulat o wybór nazwy.
Prawdę mówiąc nikt nie myślał nawet,że jest jakiś klub Harpagan. Oprócz mnie i Jarka jest grupa ludzi,która o dziwo zadeklarowała udział w realizacji tego przedsięwzięcia. To oni są siłą tej paki. To oni zjawili się na WBNP,raz drugi,trzeci... i nie uciekli gdzie pieprz rośnie kiedy pojawiło się słowo "zróbmy coś razem". Chwała im za to.
Ja nie mam ochoty być szefem stowarzyszenia. Między innymi dlatego,że planuję wyjazd na stałe za granicę.
Chciałbym natomiast wykorzystać swoje doświadczenie w marketingu,oraz fakt wyjazdu. Po pierwsze w zdobyciu kasy ,po drugie w znalezieniu klubu partnerskiego z rejonu UE. Takie zakładam sobie cele.Poza tym jestem osobą,która często mówi to co myśli i często za dużo i za to mnie wielu ( np forumowiczów bieganie.pl ) nie lubi,nie uzywając bardziej dosadnych słów. Ja o tym doskonale wiem i nie zamierzam tego zmienić. Szef powinien być osobą powrzechnie lubianą,albo totalnie nieznaną.
Mam wiarę w to,że to jakieś tam stowarzyszenie może się rozwinąć. Moim marzeniem jest tknąć życie w to coś i zarazic tym innych. Dlatego,że pokochałem bieganie,szczególnie bieganie po górach.
Co do gwiazd?
Nie sądzę,aby Jarkovsky był gwiazdą. Nawet mu tego nie życzę.Dla mnie to jest zwykły,skromny biegacz,któremu zależy na stworzeniu czegoś na swoich śmieciach. Popieram to,bo wiem ze robi to z uczciwych pobudek i podchodzi do tego ambitnie.
Klub stowarzyszenie ma być alternatywą dla setek klubów,polegają na tym że każdy pomysł będzie rozpatrzony i z założenia niejeden nawet szalony ma szanse przejść.
Cała ta machina zaczęła się kręcić i dobrze,bo najgorzej dużo mówić a mało robić.
Data: Sro Kwi 21, 2004 8:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 2728

Zobacz cały wątek

Cytat: No to chłopie - pozazdrościć końskiego zdrowia.



Nie zgodzę się z tym. Innym razem (grudzień) wybiegałem 14 km w deszczu po bieżni w temp 6 stopni i rozpadłem się jak domek z kart (połączenie stresu w tym okresie, zbyt dużych obciążeń treningowych i chwilowo śmieciowej diety się kłania)

Myślę, że najważniejsze, to oddychać nosem i ustami jednocześnie i ubrać się tak, by nie kapało z nas po powrocie. Jeśli dodatkowo jesteśmy zdrowi, wypoczęci, to nie ma problemu, by biegać w takim mrozie.
Inną sprawą jest przygotowanie- nie biegałem w pierwsze dwa zimna dni więcej niż 8-9km i nie szalałem z prędkością. Na początku trenowania sam myślałem, że jestem chorowity, łapałem jednodniówki jak szalony. Potem, kiedy zrozumiałem wagę regeneracji, przygotowania zdrowotnego i zachowania umiaru, szczególnie podczas trudnej pory (np: nie wychodzę na trening kiedy jest strasznie zimno, pada a ja jestem przemęczony) i od tego czasu jestem o wiele zdrowszy.

Jak to mówią... Just do it
Data: Sob Sty 10, 2009 3:44 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 687

Zobacz cały wątek

Oto pełna grozy historia niedoszłego maratończyka. Dozwolone tylko dla dorosłych.

Pod koniec listopada skończyłem wreszcie plan 10-tygodniowy (z powodu różnych przerw zajął mi 16 tygodni, ale mniejsza z tym) i postanowiłem rozpocząć przygotowania do Półmaratonu Warszawskiego.
Timing był idealny - plan zamieszczony na stronie bieganie.pl był rozpisany na 18 tygodni, ja zaś miałem do dyspozycji 20, więc była rezerwa na małe przeziębienie, delegację, konsekwencje wieczoru kawalerskiego etc. W półmaratonie liczyłem na złamanie bariery 2 godzin, jako że po zakończeniu planu 10-tyg przebiegałem moje liczące 7 km kółko w 38 do 40 minut. Zacząłem realizować plan, a dla zwiększenia motywacji zarejestrowałem się, zapłaciłem wpisowe i dostałem numer.

NIESTETY!!! 7 grudnia podczas treningu skręciłem nogę w kostce - pozrywałem przy tym więzała, naruszyłem torebkę stawową, no po prostu dramat. Na pierwsze dwa tygodnie zapakowali mi nogę w gips, teraz od Świąt kuśtykam o kulach, o bieganiu mowy nie ma i to chyba jeszcze przez parę długich tygodni (ortopeda przebąkiwał coś o 10 tygodniach zanim będę w stanie truchtać - na razie bez kul wciąż nie jestem w stanie chodzić). To zaś oznacza, że w najbardziej optymistycznym wariancie wydarzeń zamiast 18 tygodni przygotowań będę miał do dyspozycji 6 może 8.

CO ROBIĆ? Spróbować wystartować mimo wszystko, licząc się z tym, że z powodu zbyt krótkich przygotowań polegnę? Zrezygnować? A propos, czy sądzicie, że opłatę startową da się - nie, nie wycofać - przenieść na poczet wrześniowego Maratonu Warszawskiego, który był moim drugim tegorocznym celem? Na razie kręcę jak szalony na rowerku stacjonarnym (4-5 godzin tygodniowo), ale z każdym dniem łapię większego doła, bo nawet porozciągać się porządnie nie jestem w stanie

POMOCY!!!!!
Data: Sob Sty 03, 2009 6:10 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 449

Zobacz cały wątek

Jako że ciemno się już dość szybko robi - wybrałem się pierwszy raz jesienią na siłownię. Nową sobie upatrzyłem, wykupiłem pojedyńcze wejście i... się zaczęło! Szalony trener na amfie (ta energia nie mogła być naturalna) i grzybkach halucynkach (uwidziało mu się chyba, że jestem Arnoldem w najlepszych latach) zaczął prezentować mi wszystkie maszyny. Robił to z jakimś chorym entuzjazmem, strasznie zaraźliwym. Całe szczęście, że prezentacja bieżni ograniczyła się do jednej, bo gdybym tak intensywnie poznał wszystkie pięć, jak poznałem jedną - nie pisałbym już tego. Jakieś cuda udające schody, cosie z poręczami do chodzenia (te mi się spodobały, bo przypominały kijki, choć technika chodu zupełnie inna). Potem sztangi takie, owakie, maszyny na mięśnie poprzeczne małego palca lewej stopy...

Stwierdziłem stanowczo i zdecydowanie, że karnet wykupię, jeśli ten naćpany idiota... będzie regularnie motywował moją zblazowaną wysokość

Po powrocie do domu czekała na mnie pewna , której też należała się uwaga, więc jeszcze godzina marszu...

Umieram!
Data: 6 października 2008, 21:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3664
Wyświetleń 60769

Zobacz cały wątek

Cytat: A ja juz jestem po biegu w Springfield. Co prawda czas mialem gorszy od planowanego o niecale 2 minuty, (1'46"50) to jednak jestem zadowolony z siebie i z samego biegu. Po raz pierwszy mialem okazje zobaczyc stolice naszego stanu. Miasto cieszy oko swoja architektura jednak na ulicach w centrum miasta o godzinie 6 wieczorem sa prawie pustki.

Za sam bieg naleza sie organizatorom wielkie brawa. Przed jak i po biegu mozna bylo zrobic sobie fotke z panem do zludzenia przypominajacym
prezydenta Lincolna. Sygnal do startu dala grupa siedmiu kawalerzystow wystrzalem z muszkietow. Jesli o trase chodzi to nie nalezala ona do najtrudniejszych (co pozwolilo mi na moja skromna zyciowke) ale najlatwiejsza tez nie byla. Do 8 mili wszystko szlo wysmienicie jednak pozniej zaczela sie seria wzniesien ktore daly mi w kosc. Po biegu zamienilem dwa slowa z innym biegaczem ktory rezydowal w tym samym co ja hotelu i dowiedzialem sie, ze byl to jego najgorszy polmaraton. Medale rowniez stanowia atut tego biegu. Wygladaja jak powiekszona wersja monety jednocentowej. Podroz do Springfield okazala sie ciekawym przezyciem i juz teraz powaznie zaczynam rozwazac powrot na ten bieg w przyszlym roku.



Tomku- musielismy sie mijac gdzies na autostradzie- ja wybrałem się na maraton do St. Louis Wpadlem sobie ostatnio na szalony pomysł by przebiec w każdym ze Stanów maraton. W czwartek dowiedziałem się, że będę miał week& wolny więc wszedłem na kalendarz i okazało się, że jest maraton w stolicy Missouri Miałem go pobiec "na zaliczenie" ale pogoda była idealna i po 3 spokojnych milach, które przebiegłem mniej więcej po 8min/mil nogi powiedziały mi,że chcą szybciej Na koniec wyszło 03:02'23 co jest dla mnie dużym zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że w ogóle nie szykowałem się pod maraton. Poza tym trasa nie należała do najprostszych. Dobiegłem na 30 miejscu i zająłem 3 miejsce w kat M 25-29
Pozdro
Data: Pon Kwi 07, 2008 3:31 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 367
Wyświetleń 50782

Zobacz cały wątek

Mój ojciec ma MK IV TDI ALH, mieszka ode mnie troszeczkę wiec raz na kilka miesiecy go odwiedzam. Przyjechałem, rano wsiadam do jego autka i co 2 sekundy musiałem krecic rozrusznikiem i załapał. Przy czym jak wiadomo przy takiej temp. świece w TDI się nie pala, ale mimo tego sprawdzone i wymienione na BERU. Kąt wtrysku ok, żadnych błędów na Vagu- czujniki sprawdzone, akumulator nowy, prad rozruchowy 700A wg (EN), co ciekawe na ciepło pali jak szalony za ząbkiem. Jak odpala się na zimno puszcza biały dymek przez chwilę. Wczesniej tego nie było i już sam nie wiem co może być. Mówił że tak ma już z 3 miesiące. Wszystkie przewody szczelne, filtry nowe. Zastanawiałęm się nad rozrusznikiem , może to jego wina ( ale wg mnie na ciepło by dobrze nie palił jak by była jego wina )??? poza tym przeczysciłęm wszystkie przewody zasilające i masowe i dalej tom samo, łądowanie ładne 13,8V ( tak jak w książce do Mk IV ). Paliwko lane na dobrych stacjach. . Dzisja dalej walka, ale jak ktoś ma jakieś sugestje to jestem wdzięczny
Data: Nie Lip 15, 2007 10:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 469