Tak jak obiecałem, nie ma, że nocka zarwana na dyżurze, oczy się kleją. Historia wzywa i oto efekty:
Skrzydlata Polska 4/1994
RODOWÓD „GAPY”
(...) Bezpośrednio po odzyskaniu niepodległości w 1918 zaczęto organizować również lotnictwo wojskowe. Najaktywniejszymi ośrodkami tworzenia się jednostek bojowych lotnictwa była Warszawa i Lwów. W pierwszym okresie piloci i personel techniczny wywodzili się z jednostek lotniczych zaborców, nosili zatem odznaki otrzymane od zaborców. Sprawą palącą było stworzenie odznaki pilota. Władze lotnicze już w 1919 zwróciły się do artysty rzeźbiarza Władysława Gruberskiego o odpowiedni projekt. Artysta bardzo szybko przedstawił propozycję – rozpostartego orła, trzymającego w dziobie wieniec laurowy. Projekt spotkał się z uznaniem i 19.02.1919 Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało rozkaz o wprowadzeniu Odznaki Pilota. (...)
doc. inż. pil. Ryszard Lewandoski
W dalszej części artykułu można dowiedzieć się, że inspiracją do takiej formy odznaki był obraz umieszczony w Auli Politechniki Lwowskiej, przedstawiający trzy muzy – Rzeźby, Malarstwa i Architektury, nad którymi rozpościera swe skrzydła orzeł z wieńcem laurowym w dziobie. Obraz został namalowany przez Jana Matejkę, na zamówienie Franciszka Józefa I, w 1880 roku. Stanowił on jeden spośród jedenastu zmówionych.
Oto moja kolekcja:
"Jedynka" jest kalsyczną odznaką jakich wiele, "dwójka" jest zrobiona ze srebra, był to prezent od Wodza (D-cy Pułku), "trójka" robiona jest na zamówienie, jest ona cięższa i grubsza od pozostałych, robiona na wzór przedwojennej.
"Emki" niestety nie zdążyłem zrobić przed nowymi regulacjami dotyczacymi zdobywania klasy pilota.